20-letni Olaf K. po alkoholu rozbił mercedesa o słup, powodując śmierć 18-letniej Ani na miejscu. Mecenas Marcin Janik podkreślał przed sądem, że oskarżony po tragedii podjął terapię, pracuje i próbuje wrócić do normalnego życia. Sąd Okręgowy w Częstochowie nie przychylił się do apelacji prokuratury domagającej się surowszego wyroku i utrzymał wcześniejsze 8,5 roku więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.